Moje Podsumowanie 2024

Adam Zieliński Avatar

Posted by

on

Choć 2024 był intensywny, to był bardziej czilowy niż wiele poprzednich lat. Tym razem odpuściłem katowanie się osobistymi celami i bardzo polecam ten tryb. Tak czy siak robiłem rzeczy na których mi zależy, a nie musiałem się stresować tym, że się nie wyrabiam z tym czy tamtym celem. A co robiłem? Szczegóły poniżej 🙂

Warsztatowałem impro, aktorstwo i śpiew

W 2024 byłem na łącznie 400 godzinach warsztatów u 27 prowadzących w 10 miastach. Chociaż łącznie to ponad dwa miesiące robocze, to dalej jestem podjarany i mam ochotę na więcej 🙂

Improwizacja

Ukończyłem całą Akademię Improwizacji! Trochę fajno – bo to zrobiony kawał impro zrobiony z super ludźmi, a trochę smutno – bo skończył się pewien etap i brakuje mi tych stałych dwóch godzin w tygodniu. Na szczęście zaraz zaczyna się śpiewane impro z Anką Wojtkowiak–Williams 🙂

Warsztatów z resztą w Polsce nie brakuje. W 2024 warsztatowałem ponad 200 godzin na PIKu, Improdromie, Jo, Improfeście, w Sośniach, w Maradkach, w Gzinie, pod Ślężą, oraz na pojedyńczych warsztatach we Wrocławiu, Krakowie, Katowicach i Warszawie.

Zagrałem też dwa musicale improwizowane! 🙂 Raz na głównej scenia Jo i raz w Maradkach. Jo było moim pierwszym występem impro na tak dużej scenie i ze stresu trzymałem się roli pobocznych, natomiast w Maradkach czułem się już dużo swobodniej i zagrałem więcej.

Acha, no i założyłem bloga o improwizacji na https://impro.blog! Póki co są 2 publiczne artykuły. Liczę na więcej w tym roku, ale bez spiny. Piszę wtedy, kiedy to jest łatwe, czyli po warsztatach, spektaklach i rozmowach które dostarczają mi pomysłów i przemyśleń. Nie planuję kalendarzy contentu, list postów i innych form dociskania się do produkcji treści.

W 2025 chciałbym występować jeszcze więcej. Regularnie ćwiczę z grupą we Wrocławiu, działam też z chłopakami z Łódzkiego Keksu żeby wystąpić w Łodzi i we Wrocławiu, a także zapisałem się na dwa warsztaty zakończone występem – Solo Impro z Inbal Lori oraz Human Nature z Hilą Di Castro na IMPRO Festival Berlin.

Aktorstwo – technika Meisnera

Zapisałem się na dwuletni kurs w Meisner Institute Poland żeby nauczyć się prawdziwie pracować emocjami w improwizacji.

Czułem, że brakuje mi jako improwizatorowi umiejętności całkowitego uwierzenia w scenę i autentycznej pracy z emocjami – np. wkurwienia się na partnera, rozpaczania, albo powiedzenia czegoś mocnego i zamknięcia papska bez łagodzenia napięcia.

W Lutym 2024 do Wrocławia przyjechał Dan Seyfried i pokazał nam podstawy techniki Meisnera – powtórki, robienie rzeczy naprawdę na scenie, zauważanie emocji które napotykamy. Tak mnie to urzekło mnie, że znalazłem dwuletni kurs techniki Meisnera u Bartka Goli. Był tylko jeden problem…

Kurs, jak i sam Bartek, był w Warszawie. Dojazdy z Wrocławia raz w tygodniu mnie przerażały, ale zignorowałem na chwilę ten problem i pojechałem na wymagane dwudniowe intro. I całe szczęście, bo dowiedziałem się tam o nowej grupie u Darka Dudzika która startuje… we Wrocławiu! Jupi 🙂

Technika Meisnera, jak dotąd, jest wszystkim czego oczekiwałem. Ćwiczymy konkretne sposoby wierzenia w okoliczności sceny, zauważania emocji, oraz otwierania się na partnera.

Emisja głosu – technika Estill

Dla mnie przełom w nauce śpiewania – jeśli śpiewasz to koniecznie sprawdź!

Pierwszy raz ktoś mi dokładnie wyjaśnił co konkretnie mam zrobić, żeby zaśpiewać wyżej, głośniej, czy z wibrato. Żadnego “otwórz gardło” czy “daj dźwięk z przodu”. Pięć dni uczyliśmy się o mięśniach w trakcie głosowym, o ich wpływie na dźwięk, i o tym jak namierzyć je w ciele i świadomie kontrolować.

W końcu zrozumiałem, skąd się biorą dźwięki wysokie, głośne, zachrypnięte rockowe, operowe, i jak je z siebie wydać. Wyczułem też w ciele struny głosowe, fałdy rzekome, zwieracz nagłośni, i kilka innych mięśni, oraz ustawiłem je pod dźwięki których nigdy wcześniej z siebie nie wydałem. Nie mam jeszcze nad tym wszystkim dobrej kontroli, ale mam wyjątkowy fundament do dalszej pracy – teraz tylko kilkaset godzin ćwiczeń i się wyrobię 😅

Śpiew

Raz w tygodniu śpiewam we dwójkę z Anią u Zuzi Pander, a ostatnio zdarza nam się też odwiedzić Kamila Dominiaka. W rok przeszedłem od po śpiewaniu muszę rozchodzić żenadę do ej, zaczynam dobrze brzmieć! I choć na scenie zjada mnie stres i dobrze brzmię głównie w komfortowych, studyjnych warunkach, to i tak jestem mega zadowolony z postępu 🙂 Ba, nawet zaczynamy z Anią nagrywać wykonania w duecie!

Zbyt dużo podróżowałem

W 2024 odbyłem 27 lotów i odwiedziłem 20 miast. To najmniej od kilku dobrych lat i w 2025 chciałbym podróżować jeszcze mniej.

Sam WordPress zabrał mnie na konferencje i meetupy do Berlina, Montrealu, Zagrzebia, Turynu, Mediolanu, Bergamo, Faro i Gdyni. Do tego obozy impro, festiwale, musicale, odwiedzanie znajomych.

Całe życie pragnąłem podróżować i miałem do tego ogrom okazji odkąd Automattic zaczął sponsorować moją pracę przy WordPressie w 2018 roku.

Przez te 6 lat zgromadziłem około sto magnesów lodówkowych i jestem zwyczajnie zmęczony. Odpuściłem zaproszenie na State of the Word w Tokio pomimo dużej obecności Playgrounda i odpuściłem WasmCon w Salt Lake City.

W 2025 chciałbym mniej wyjeżdżać. Od kolejnego wyjazdu do kolejnego kraju dużo bardziej wolałbym dwa spokojne miesiące pełne śpiewania, impro, i spotkań przyjaciółmi tutaj, we Wrocławiu. Może na jesień się uda 🤞.

Trenowałem regularnie!

Odbyłem 90 treningów z trenerem

Kiedyś myślałem, że płacenie za treningi jest bez sensu. W 2024 spróbowałem, i pierwszy raz udało mi się trenować regularnie przez cały rok. Rafał i Ola (pozdrawiam!) rozwiązali wszystkie moje problemy z motywacją:

  1. Ktoś na mnie czeka, więc nie rezygnuję z wyjścia tylko dlatego, że mi się nie chce.
  2. Mamy ustalony czas, więc nie rzucę ręcznikiem po kwadransie.
  3. Muszę tylko przyjść i to Rafał ogarnia ćwiczenia, technikę, obciążenia. Nie muszę nic czytać, planować, oglądać filmików, a to była dla gigantyczna duża bariera.

W 2025 mam zamiar utrzymać tempo i regularność. Nie stawiam żadnych liczbowych celów bo tylko mnie tylko stresują a wcale mi nie pomagają. Po prostu będę tydzień w tydzień stawiał się na treningu bo wierzę, że to dla mnie dobre, a na koniec roku policzę ile tego wyszło:)

Kupiłem rowerek stacjonarny

Jeżdżenie w salonie jest dla mnie tysiąc razy łatwiejsze niż wyjście na rower na zewnątrz. Po prostu widzę rowerek, wsiadam, i 20 minut później schodzę – nie ważne, że jest zima, ciemno, smog, a ciuchy treningowe własnie się piorą. No i żadne auto mnie nie potrąci,

Mam rowerek spinningowy Schwinn. Zamówienie go zajęło mi cztery lata odkład Piotrek Synowiec polecił mi go w 2020. Wyjęcie go z paczki zajęło mi kolejny miesiąc, a pierwsza jazda jeszcze kolejny, ale w końcu się udało i w miarę regularnie jeżdżę!

Spłaciłem kredyt, wziąłem kolejny

Udało się spłacić nasze 50m2 na Brzozy 🎉

Świadomość, że do przeżycia wystarczy mi jedzenie bo mieszkanie jest już na pewno zaklepane obniżyła mi poziom niepokoju życiowego – choć nie na długo, bo….

Kupiliśmy nowe mieszkanie 🎉 Tym razem na Porcie Popowice. Wprowadzimy się gdzieś pod koniec 2025 a chatkę na Brzozy sprzedamy żeby nadpłacić kredyt.

Wyszło dziwnie. Chcieliśmy dwa pokoje więcej w stanie do wprowadzenia się, a wzięliśmy 116m2 od dewelopera. Dlaczego? Przejrzeliśmy łącznie ponad 1000 ogłoszeń i nie znaleźliśmy nic w nowym budownictwie na wschodzie miasta z widokiem na jakieś drzewa i nie przy głównej ulicy. No cóż! Przynajmniej będą dwa pokoje gościnne — ktoś chce przekimać? 😂

popowice-akt.jpg

Praca praca

Tutaj będzie mocno technicznie 🙂

WordPress Playground

Mój projekt, WordPress Playground, miał bardzo dobry rok.

Dla wprowadzenia – Playground to taki WordPress który działa na Twoim urządzeniu na jedno kliknięcie i bez płacenia za hosting. Można się na nim uczyć o stronach internetowych, testować kod, albo robić appki, np. darmowy i prywatny czytnik RSS. Playground jest oficjalnym projektem w ramach WordPressa, jest otwarty (open-source), i darmowy na zawsze (licencja GPL).

A tutaj kilka highlightów z 2024:

  1. Rozwinąłem zespół z 1 osoby (mnie :p) do 6 osób. Jeśli jesteś mocny technicznie to zapraszam – zatrudniamy do pracy przy Playgroundzie.
  2. Wystąpiłem na głównej scenie WordCamp Europe w Turynie! Odwiedziłem też 8 innych konferencji, z czego 4 jako prelegent, i nagrałem kilkanaście wywiadów, dem, rozmów, i innego rodzaju prezentacji.
  3. Ponad 6 milionów osób usłyszało o Playgroundzie! Największy zasięg miał Matt i Matias na State of the Word w Tokio. Inne prezentacje prowadzili Alex Kirk w Holandii, Bero w Zagrzebiu, Dennis Snell w Portland, Jason Bahl w Salt Lake City, no i ja.
  4. Jaram się funkcjami które dodaliśmy w 2024: tryb offline, wiele Playgroundów, galeria Blueprintów, integracja z gitem, dostęp do sieci
  5. Playground stał się fundamentem projektu Data Liberation,czyli zestawu narzędzi do uwolnienia Twoich danych z zamkniętych platform – od social mediów, przez aplikacje z notatkami, po hostingi nie oferujące łatwego eksportu.

Edytor notatek

Robię darmową i wygodną appkę do wspólnej pracy na notatkach bo wkurza mnie, że duże aplikacje do notatek stawiają trzepanie kasy ponad wspieranie małych społeczności.

Chcę tworzyć wspólną bazę wiedzy z moją grupą impro. Nie znam narzędzia, które pozwalałoby nam pisać dużo, wygodnie, i płacić między 0-20zł miesięcznie. Notion i podobne narzędzia liczą sobie 10 USD/osoba miesiąc. Są niby darmowe Google docsy, i są super do pojedyńczych dokumentów, ale do tworzenia bazy wiedzy są tak. strasznie. niewygodne!

No i dobrze. Nikt nie chciał się podzielić dobrym edytorem za darmo to ja to zrobię. Mam nadzieję, że poza rozwiązaniem mojego problemu uda się też namieszać na rynku notatek i zmusić firmy do zrewidowania swojej darmowej oferty — dla nas, pojedyńczych osób, to byłby duży win.

Tutaj screen z bardzo wczesnego prototypu – po lewej WordPressie w którym edytuję pliki Markdown bezpośrednio w repozytorium, a po prawej to właśnie repozytorium na GitHubie:

Docelowo chciałbym synchronizować dane nie tylko przez GitHub, ale poprzez najpopularniejsze usługi dostarczające darmowej przestrzeni dyskowej, czyli Google Drive, OneDrive, DropBox, itd.

Nauczyłem się technicznych rzeczy!

W 2024 nauczyłem się masy rzeczy o formatach danych, parsowaniu, przesyłaniu, konwertowaniu, i generalnie szybkim streamingu z minimalnym wykorzystaniem zasobów. Z kilku projektów jestem zwłaszcza dumny, to sie pochwalę:

  1. Translator TLS 1.2 over TCP ↔ fetch()
  2. Klient i serwer gita w PHP
  3. Sparse checkout w JSie przez fetch()
  4. Parser zapytań MySQL – zacząłem się od wygenerowania 1MB kodu przy użyciu Google Gemini
  5. Kompresor i ekstraktor formatu ZIP
  6. Parser XML (a rok temu parser HTML)
  7. Parser EPUB
  8. Klient HTTP w PHP – taki co pisze do i czyta z socketów

Najlepsze zakupy 2024 – biurowe i pracowe

  1. Pip decks – dużo wiedzy o biznesie i kreatywności w formie kart które można użyć od razu do konkretnego problemu który masz. Żadnych wielodniowych kursów, długich książek, i innego zbędnego pierdolenia.
  2. Hey email – płacę $10 za skrzynkę mailową bo pomaga mojemu ADHD czytać wiadomości. W przeciwieństwie do sociali, Hey stosuje triki psychologiczne na moją korzyść. Newslettery lecą do feeda takiego jak na fejsie, a “normalne” maile mogę wyświetlić rozwinięte jeden pod drugim przez co nie mam momentu zawahania “hmm przeczytam to potem”.
  3. Minimal desk setups – papierowe narzędzia do planowania dni i nawyków. Są stojące karty, ładna podstawka, ołówek dobrej jakości. Piszę rzeczy, a potem je widzę kątem oka przez resztę dnia więc trudno mi zapomnieć i czasem faktycznie je zrobię. 10/10 👍
  4. Kinesis 360 Advantage – dwuczęściowa klawiatura, dobra na nadgarstki ale przestawienie się jest strasznie trudne i zajmie mi jeszcze pare miesięcy 🙈
  5. Pionowa myszka Evoluent – jest super i pozbyłem się napięcia z kciuka którego nabawiłem się przez Logitecha MX.

Zdjęcia

Inne Highlighty

Leave a Reply

Discover more from Adam's Perspective

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading